Friday, February 09, 2007

<33 14.02

 Chociaz dla mnie i mojej kochanej sekty to dzien irytujaco-komercyjny, denerwujacy i taki slodko-klejacy sie, nikt nie pozwoli nam o nim zapomniec. A wiec skorzystam z okazji i opublikuje liste podziekowan (prawie jak koncert zyczen) :

*Marii - za przyjazn, dobry humor, wspolny umysl, zrozumienie bez slow i wszystko wszystko, co nas laczy (super klej)

*Agacince - za oryginalnosc, bohemiczny styl, wsparcie, mile gadanie (trolley stories), wspolny wolny czas

*Dycie - za zrozumienie (soulmate), tworczosc, pomyslowosc, pogawedki o niczym i wszystkim, dirty dances

*Kasience - za wspolna siatke, rozmowy, za to ze zostala :) i jest taka mila

*Wiktorku - za doobroc, podrzucanie do domu, szczerosc, zaufanie, wytrwalosc, przyjazn :)

*Pawelku - za latwe obcowanie, spontanicznosc, zarty, swietny nastroj, taki obojetny stosunek do swiata ii superowa muzyczke (i za to ze on kiedys przeczyta moj blog ;D)

*Justyni - za siostrzana milosc i przyjazn, hugs, szczerosc, troske i takie same poglady.

*Blazhy - przywiazanie, unikalny styl, rozsmieszanie mnie, gadanie bez konca, zrozumienie

*Innym Naszym [ancukiewiczku - za zarty, wesolosc, przyjazn; zbyni - za superowe tance, smiech do lez, i za to ze on rulz 4ever; 
witalu - za swietna organizacje wszystkiego, extremalne akrobatyczne tance, wspanialy humor etc. wszystkim za wspolnie spedzony czas]

*mojemu Bro - za niekonczacy sie smiech, wywolywanie usmiechu w kazdej sytuacji, niezliczone prikoly i nasze glupstwa;P

*Komus, kto brightens up my day :*



A tego dnia:
~pojdzcie do kina na "Paris, je t'taime" - miasto zakochanych ;]~
~zjedzcie czekolady w formie <3 ['Chocolate is, let's face it, far more reliable than a man' ~ Miranda Ingram] ~Obklejcie przyjaciol <3 - 4 fun
~Zrobcie male party - zostana przyjemne wspomnienia
~Posluchajcie romantycznej muzyki - liryczne piosenki so piekne i tworza mila atmosfere :)

Photobucket - Video and Image Hosting
[Kiss by the hotel de Ville - ma fave]

Z profesjonalnym swietem kardiologow Was wszystkich :*~

2 comments:

Edyta said...

awwww julinka, aint u a dollface? (not)
wo my z wiktorkiem sluchamy erotic lounge :D DOLANCZAJ SIE!
Sorry, ze ja taka dupa chora na V-Day :S Chcialabym byc z wami, ale dumbass illness! Grrrr! Miss U!

Agata said...

Klikam ja z braku innych rzeczy do robienia na bookmarks--> blogs --> Julia, nie mam wiekszej nadziei zobaczyc tam cos nowego, a tu hopa - calkiem nowy note :)
Ja wspieram? :D Chyba sadyzmem
Ja i bohemiczny styl? :D Chyba w marzeniach
Ja oryginalna? :D Tak jak i ty (nie lubisz materialu=oryginalny ;)
Ja milo gadam? :D Nebent pozdrawiajac nauczycieli
Ty czasu masz tak malo, ze tesknisz za czyms, za czym tesknic nie warto ;)
Wo do trolley stories przyznaje sie :) Kiedys wydam ksiazke (ale nie bede oryginalna, byly juz 'Troleibuso noveles' ;)
No coz, thanks 4 slowa, ktore wmacniaja wiare w samego siebie ;)